Właściciel krakowskiej strzelnicy zdecydował się na poszukiwanie nowoczesnego rozwiązania, które mogłoby oszczędzać czas pracowników, eliminować błędy podczas wydawania i liczenia amunicji oraz zapewnić łatwe odzyskiwanie w wprowadzonych danych w przyszłości.
Technologia RFID, która przyciągnęła jego uwagę już wcześniej, podczas zakupów w sklepach takich jak Decathlon, okazała się być idealnym rozwiązaniem.